Bednarska nanowyprawa na dzień jeden.

17-10-2021

.dzień1ostatni

.w ramach walki z trzeźwością narodu nie gęsiego a swojego - polskiego

 

 

Zamykając poziomkowo-rowerowy sezon po raz któryśtam (bo za każdym razem łapiemy ostatnie promienie UV i on się przeeeeiąga) atakujemy szlak browarników. Który sami wytyczyliśmy. I są to ciężkie a piękne działa. Oto Browar Bednary.

.grodzisk-bednary-PKPrawka

.75km

.4ludzie

Miejsce w którym nagle potrafią skończyć się długodystansowe treningi kolarskie. Siadasz, zagaszasz pragnienie niczym polscy strażacy Grecję, uzupełniasz smak rumuńską pastrami z marynaty domowej... I dalej nie pojedziesz treningu... bo  czynność powtarzasz. Robi się tak bardzo a bardzo miło, że jedyną słuszną drogą powrotną jest leśna kąpiel przez Puszczę Bolimowską do stacji pkp Skierniewice Rawka.

 

A! Żeby nie zapomnieć o pączkach i tartinach z @Buffina w Nieborowie. No to żeby nie zapomnieć zawrę to w tym pościee. Dużo można zapomnieć (o plandemii, o ujawnieniu ufo, o polskim wale, o cenie lpg) po takiej nanowyprawie w stylu APA! IPA!

Eppa! 

Oppa! 

Pozioma trójnoga ma już nabite 500 km. Sprawdziła się za każdym razem. Zmieściła się *wszędzie - na singlach w lesie, w pociągu złożona i niezłożona, miedzy niewidzialnymi słupkami na ścieżkach rowerowych oraz w drzwi hostelowe. Woziła 2 sakwy wypchane po uszy. Nie czuła wiatru. Nie sprawiała bólu.

*no dobra! Raz zsunęła się ze skarpy przy torach WKD ale kto mądry tamtędy jeździ.

 

Kosztuje za dużo i daje za dużo radochi. Jest zbyt wygodna i nie da się tego zmienić. Na raz 8 godzin w siodle bez odleżyn! 

Można ją u nas przetestować, skonfigurować, zamówić a potem położyć się i tłuc w sezonie tysiące kilometrów. 

Proszę Państwa trójnoga HP Velotechnik Scorpion FS 26 przetestowana do cna. Jeśli nie jesteś alpaką to możesz tym jeździć. 

 

Kolejna wędrówka będzie tak zaskakująca, że sam nie wiem co to się naodrąbuje. Stay tuned.

Pokój i dobro! 

#gonzo #hpvelotechnik